A więc kolejny dzień bez entuzjazmu. Poszłyśmy z Katherine do szkoły jak codziennie. Kilka godzin na zajęciach, a potem powrót do domu. Wzięłyśmy książki i chciałyśmy się uczyć, ale chłopacy przyszli nas odwiedzić. Zaczęliśmy się wygłupiać i jak to moja przyjaciółka zaproponowała imprezę. Zgodziliśmy się. JA ubrałam to:
No i Katherine sie odszczeliła. Wyszliśmy wszyscy do clubu.
-Ej Caroline rozluźnij się. Fajny wieczór się zapowiada.
Powiedział David.
-Jestem rozluźniona. Tylko miałyśmy się uczyć. Jutro mamy test.
odpowiedziałam.
-Oj daj spokój mała. Się rozerwiecie troszkę.
Weszliśmy do clubu i usiedliśmy przy jednym ze stołów. Ja z Katherine poszłyśmy zamówić drinki, ona wróciła do chłopaków, a moim zadaniem było czekać na napoje. Czekając podszedł ktoś do mnie od tyłu. Myślałam, że to David, zawsze wykorzystuje okazje żeby pobyć sam na sam.
-David przestań.
Odwróciłam się, a za mną stał ktoś kogo w ogóle nie znałam. Spojrzałam na niego zdziwiona. Usiadł na krześle obok i zaczął rozmowę.
- Witam cie ślicznotko. Jestem Harry.
podał mi rękę, a ja zrobiłam to samo. Chwycił ja i pocałował zewnętrzną jej część.
-Caroline.
Powiedziałam nadal zdziwiona.
-To co tutaj robisz tak sama?
-Nie ja nie jestem sama. Z przyjaciółmi. Czekają na mnie przy stoliku, a ja czekam na drinki.
-Ooo widzę, że zapowiada sie impreza.
Zaśmiał się i pokazał swoje dołeczki. Na ich widok sama sie uśmiechnęłam.
-Yy no tak. Moja przyjaciółka wyciągnęła nas wszystkich. - Kelner przyniósł drinki - Przepraszam, ale już pójdę.
Chciałam chwycić drinki, ale on złapał moją rękę i przyciągnął do siebie.
- To chociaż podaj mi twój numer.
Oderwałam sie od niego.
- po co ci? Praktycznie sie nie znamy.
-A więc po to żeby lepiej się poznać.
Uśmiechnęłam się.- no widzę, że też tego chcesz.
-Okey. masz coś do pisania?
Spytałam uśmiechnięta. I podałam mu kartkę z długopisem, a następnie podyktowałam swój numer.
-Dziękuję ślicznotko.
Oddał mi długopis.
-Ale nie wydzwaniaj do mnie dzień i noc.
Zaśmiałam się, wzięłam drinki i odeszłam. Dotarłam do moich przyjaciół, położyłam drinki i usiadłam obok David'a.
-Z kim ty tak gadałaś co?
Spytała moja przyjaciółka. Wiedziałam, ze zapyta.
-Poznałam przed chwilą Harry'ego. Zaczepił mnie po tym jak zostawiłaś mnie samą przy barze.
-Ty tu nie zwalaj na mnie tylko mów jak się gadało?
-Zwyczajnie.
Wieczór minął szybko, trochę byliśmy wypici. Po pierwszej w nocy postanowiliśmy wracać do domu. Weszłam do mieszkania, później do mojej sypialni, tylko się rozebrałam i ubrałam w piżamę, Położyłam do mojego łóżka i nie minęła minuta, a dostałam smsa. Tak mi się nie chciało,a le go odczytałam.
*Numer nieznany?* Pomyślałam. i nacisnęłam wiadomość. Czytając ją byłam zszokowana.
Wstałam i podeszłam do okna. Zobaczyłam tam auto, które szybko odjechało. Nie zobaczyłam rejestracji, ale zasłoniłam roletę i wróciłam do łóżka. Byłam padnięta.Po kilku chwilach usnęłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz